niedziela, 22 kwietnia 2012

22.04

Na domiar wszystkiego ... a na usta ciśnie mi się tego złego, dostał Milan miejsce w przedszkolu od 1 sierpnia !!! I co ja mam biedna począć ??? Tak jak Wam pisałam, wysłałam to zgłoszenie bo mijał termin i wyszłam z założenia że nie wiem co będzie od sierpnia, z nadzieją że nie dostanie tego miejsca. Więc oczywiście jak to w życiu bywa, stało się na odwrót. Szybko Wam przedstawię moje stanowisko w tej sprawie. Milan jest mały, będzie miał 1 rok i 3 miesiące równo przekraczając pierwszy raz próg samodzielnego, prawdziwego przedszkola. Dobrze, bo pewnie szybko się zaaklimatyzuje, rozwój Jego będzie inny, będzie miał kontakt z językiem norweskim oraz dziećmi, co idąc dalej nauczy Go podstaw życia w społeczności. Źle i to bardzo źle, bo On będzie taki malutki, i jak Go wyślemy już teraz to będzie to takie mini wyfrunięcie z gniazdka. Będzie w domu od 16 dopiero a nim się obejrzymy pójdzie do szkoły, a potem to już wiadomo .... A ja chciałbym się Nim nacieszyć, pobyć z Nim, w sumie dlatego też między innymi  zwolniłam się z pracy. Z pracy zarobkowej, po za domem, przeszłam na pełen etat w domu, charytatywnie :):):) Jak zdecydujemy się na to przedszkole to mój etat, ten od 8 do 15 albo 16 zostanie całkowicie zredukowany. Kuszące. Co rodzi możliwość podjęcia znów pracy albo rozwoju, np. kursu dziennego. No, i tu też mam mega problem. Motyla noga, jaka ja jestem problemowa !!!  Bo, niby mama nie powinna wypychać dziecka do przedszkola i pozbywać się Go dla swojej wygody. No ale mama powinna też myśleć o sobie. Gdzie ten złoty środek !!!!! Czyżby jeszcze nie tu, nie na tym etapie naszego życia i nie przy tym wieku Juniora. Zapomniałabym, a to już całkowicie miesza mi w głowie. Mianowicie my mamy możliwość chodzenia nadal, do lat 3 do tego otwartego przedszkola , o którym dużo pisałam, tam jesteśmy razem i ile chcemy. A Wy co sądzicie ??? POMOCY !!!!

3 komentarze:

  1. ja uwazam ze Milan jest za maly na samodzielne przedszkole, tzn ja bym syna nie wyslala do tak zwanego zlobka, jak masz mozliwosc siedzenia z nim w domu, a mozesz chodzic do otwartego przedszkola to ja bym ten wariant wybrala. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. hey, ja tez mieszkam w norge i moj Synek idzie, NIESTETY od sierpnia do przedszkola, ze wzgledu na prace :(, ale gdybym mogla, to bym siedziala z Nim jak najdluzej. szkoda mi mojego Damianka i Twojego Milanka :) ale jakos to bedzie, jestem dobrje mysli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a tak właściwie to po co zapisałaś Milana do przedszkola? (bo chyba coś przegapiłam) Ja też uważam, że jak nie musisz, nie oddawaj go do instytucji zbyt wcześnie - to jest taki mały człowieczek... On na tym etapie nie potrzebuje wyzwań i towarzystwa dzieci(około 4 roku życia zapewne dopiero; nie przyspieszaj mu socjalizacji, na naukę też będzie miał czas-życie to nie wyścig), a mamy, opieki i uwagi. Nie chodzi o to, żebyś go trzymała pod spódnicą - o to się nie boję, nie jesteś typem "mamuśki". Ja puściłam Filipa (jak 2,5 latka) do przedszkola i to był falstart - chodził, nie wycofałam go, ale z perspektywy czasu...

    Dobrych decyzji Ci życzę!
    m.

    OdpowiedzUsuń